Archive for the ‘Dziecko’ Category

Nagła śmierć łóżeczkowa

A teraz chciałbym powiedzieć o bardzo poważnej sprawie. Zdarza się że rodzice znajdują w łóżeczku swoje dziecko które było całkowicie zdrowe martwe. Doszło do tak zwanej nagłej śmierci łóżeczkowej znanej też jako zespół nagłej śmierci niemowląt. Zespół ten występuje najczęściej między 1-6 miesiącem życia, największe ryzyko jest 2 miesiącu i utrzymuje się ono na wysokim poziomie do 4 miesiąca. Częściej dotyczy to chłopców.

Co może mieć wpływ na ten dramat? Najczęściej powtarzają się następujące schematy zwiększające ryzyko: Read the rest of this entry »

Oświetlenie. Część II

Nie wierzysz? Popatrz chwilę na diody LED a potem zamknij oczy. I co widzisz? Mimo zamkniętych powiek nadal widzisz diody LED. Wyobraź sobie, że twoje dziecko leżąc w łóżeczku patrzyłoby przez dłuższą chwilę na taką żarówkę.

Opisane przy „ekologicznych” świetlówkach zjawisko tętnienia strumienia świetlnego nie dotyczy zwykłych „nieekologicznych” żarówek tak uporczywie zwalczanych przez zielone lobby w UE. W żarówkach rozgrzany do bardzo wysokich temperatur wolframowy drucik ma tak dużą bezwładność cieplną że prąd przemienny nie jest w stanie wywołać zjawiska pulsowania światła i natężenie światła żarówki jest bardzo stabilne. W odróżnieniu od żarówek LED widmowy skład promieniowania żarówki ma mniejszy udział promieni niebieskich i fioletowych natomiast większy udział promieni czerwonych i pomarańczowych. Powoduje to że żarówki świecą przyjemną jasnożółtą barwą wytwarzającą dobre samopoczucie.

Dowiedziałeś się dlaczego nie należy w pokoju dziecka stosować ekologicznych żarówek. W ogóle gdy kupujesz cokolwiek dla dziecka z napisem ECO niech w twojej głowie zapali się taka ostrzegawcza żarówka. Masz wątpliwości zapytaj w wyszukiwarce internetowej. We współczesnym świecie coraz więcej ludzi nie daje się nabierać na ekologię a za główny wyznacznik stawia to czy dana rzecz nie jest szkodliwa dla zdrowia.

Wiesz już, że potrzebujesz zwykłych żarówek żarowych z drucikiem wolframowym. Ale dyrektywy Unii Europejskiej ograniczają sprzedaż takich żarówek na terenie Unii. Z półek sklepów znikły żarówki o mocy 100, 80, 75, 60 W. Na szczęście nasi handlowcy mają sposób na ominięcie dyrektyw UE i w sklepie można nabyć nawet popularne 100-watówki. Należy pytać o żarówki „nie do użytku domowego” albo „antywstrząsowe”.

W pokoju dziecka można zastosować kilka takich żarówek o różnej mocy i sile światła. Raczej nie stosujcie elektronicznych ściemniaczy. Elementy elektroniczne taniego ściemniacza lub popsutego mogą spowodować tętnienie światła.

Oświetlenie. Część I

Nigdy, przenigdy nie stosuj w pomieszczeni dziecka ekologicznych źródeł oświetlenia. Dlaczego? Może skalę zagrożenia uzmysłowi ci krótka instrukcja BHP:

„Do sprzątania resztek energooszczędnej świetlówki nie używaj odkurzacza, gdyż parująca rtęć we ten sposób dostanie się bardzo szybko do powietrza w pomieszczeniu. Sprzątaj używając grubych gumowych rękawic. Zbierz potłuczoną świetlówkę, powycieraj miejsce gdzie były odpadki wilgotnymi ręcznikami papierowymi. Resztki świetlówki, rękawice, ręczniki papierowe w worku plastikowym zaklejonym taśmą przekaż do punktu zbierającego niebezpieczne odpady.  Pomieszczenie w którym stłukła się świetlówka należy dokładnie przewietrzyć, aby usunąć bardzo szkodliwe opary rtęci.”

Tak zwane żarówki energooszczędne zawierają około 3 miligramów rtęci. To bardzo niebezpieczna trucizna która może uszkodzić wątrobę i nerki. Rtęć jest szczególnie niebezpieczna dla dzieci, kobiet w ciąży i zwierząt domowych.

Poważną wadą świetlówek jest znaczne tętnienie ich strumienia świetlnego powodujące zmęczenie oczu, migreny a zdarza się czasami ataki epilepsji. Wręcz przy starych typach tych lamp przepisy BHP nakazywały ściśle określone ilości tych źródeł światła aby ich wypadkowa częstotliwość nie wywoływała objawów neurologicznych.

Na pewno spotkacie się z twierdzeniami producentów że współczesne świetlówki są bezpieczne. Uwierzycie i zaryzykujecie? Spytajcie najpierw wujka Google.

Wcześniej opisałem szkodliwość świetlówek, a jak to wygląda z ekologicznymi żarówkami LED?

„Duży udział promieni niebieskich emitowanych przez lampy LED wywołuje degeneracyjne zmiany plamki żółtej w oku. Dochodzi do tego oślepienie spowodowanego bardzo dużą luminancją LED-ów na które narażone są przede wszystkim dzieci, u których soczewka jest bardziej przezierna.”

Malowanie

Jak już mamy wybrane kolory do pokuju dziecięcego możemy przystąpić do jego malowania. Należy zrobić to odpowiednio wcześniej aby nie narazić niemowlaka na toksyczne opary farb i lakierów. I nie dajcie się nabrać na to, że istnieją ekologiczne nie toksyczne farby. Znane są przypadki alergii na akrylany które może wywołać kontakt ze składnikami używanymi do produkcji typowych farb akrylowych do ścian.

Owszem kupując farbę lub lakier do podłóg zwróć uwagę jaki jest sposób jej stosowania i okres karencji po pomalowaniu. Obecnie dyrektywy UE wymagają aby wyroby farbiarskie miały obniżoną zawartość Lotnych Składników Organicznych (czytaj rozpuszczalników). Producenci spełniają ten wymóg stosując farby tzw. wodorozcieńczalne. Ale większość żywic aby rozpuścić, zdyspergować, zemulgować w wodzie trzeba odpowiednio wcześniej przygotować. Często stosuje się do tego inne niż do tej pory rozpuszczalniki w mniejszych ilościach. Czy toksycznych? Na to być może odpowiedź poznamy za wiele lat. Historia chemii zna wiele przypadków takich „niegroźnych” materiałów budowlanych.

Aby nie popaść w przesadę remont wykonaj dużo wcześniej przed narodzeniem dziecka tak aby pomieszczenie można było dokładnie wywietrzyć. Kup farbę którą ma informację że można ją stosować do pokoju dziecięcego i jest bezpieczna dla alergików I odsuń przyszłą matkę od wszelkich prac remontowych i kontaktu z farbami i lakierami nawet z tymi ekologicznymi.

Kolory.

Pierwszy skojarzenie i odruch: w domu pojawi się nowy mały członek rodziny, trzeba więc odnowić pokój w którym będzie on przebywał. Nasze panie pragnę aby było tam ładnie, przyjemnie i kolorowo.

A może powinno być SENSE czyli bezpiecznie, praktycznie i zdrowo?

A teraz trochę na temat zmysłu wzroku {ang. sense sight}

Wyobraźcie sobie pomieszczenie w którym musicie przebywać przez większą część dnia w kolorze różowym, niebieskim albo we wszystkich możliwych pstrokatych kolorach. Przecież od tego można dostać jakiejś choroby oczu. Warto tu przywołać zasady BHP dotyczące miejsca pracy gdzie sugeruje się aby znajdować kompromis pomiędzy nudnymi ale jasnymi kolorami jakimi są biel i kolory pastelowe a ostrymi kontrastowymi barwami, powodującymi zmęczenie oczu i rozdrażnienie. Po prostu kolory dobierzcie tak aby w pokoju było jasno, aby wasze ściany odbijały możliwie szerokie widmo światła słonecznego a nie tylko wąskie pasmo czerwieni zbliżonej do różu lub innego wąskiego wycinka widma słonecznego.

Postarajcie się aby wasz maluch gdy zacznie obserwować świat, nie miał kłopotów z wyraźnym widzeniem szczegółów.

A co do wymalowania na ścianach dziecinnych dekoracji. Dzieci dorastają szybciej niż myślisz i wasz przedszkolak wkrótce będzie się wstydził waszych infantylnych rysunków.

Po prostu ładne, kolorowe obrazki zawieście na ścianach lub przyklejcie dekoracje w taki sposób aby można było zmieniać wraz z dorastaniem waszego malucha.

Osobiście uważam, że w pokoju dziecka będzie wystarczająco dużo różnokolorowych zabawek i kolorowe ozdoby należy stosować bardzo rozważnie.